Jen spada, a ceny ropy zbliżają się do 120 dolarów

Economies.com
2026-03-09 05:39AM UTC

W poniedziałek japoński jen wyraźnie stracił na wartości w handlu azjatyckim w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut, pogłębiając straty trzecią sesję z rzędu w stosunku do dolara amerykańskiego i osiągając najniższy poziom od dwóch miesięcy. Inwestorzy nadal faworyzują amerykańską walutę jako preferowaną alternatywną inwestycję. Ruch ten nastąpił w momencie gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej na świecie, które po raz pierwszy od 2022 roku zbliżyły się do poziomu 120 dolarów za baryłkę.

Spadek wartości japońskiej waluty nastąpił pomimo opublikowania dziś rano mocnych danych z Tokio, pokazujących, że realne płace w Japonii wzrosły do najwyższego poziomu od sześciu miesięcy, co może zwiększyć presję inflacyjną na decydentów Banku Japonii.

Przegląd cen

Dzisiejszy kurs jena japońskiego: dolar wzrósł o 0,75% w stosunku do jena do 158,90 jenów, najwyższego poziomu od 23 stycznia, w porównaniu z piątkowym zamknięciem na poziomie 157,75 jenów, podczas gdy najniższy kurs sesji wyniósł 158,03 jenów.

Jen zakończył piątkowe notowania spadkiem o 0,15% w stosunku do dolara, co oznacza drugą z rzędu dzienną stratę z powodu skutków wojny z Iranem.

W zeszłym tygodniu jen stracił około 1,1% w stosunku do dolara, co oznacza trzeci z rzędu tygodniowy spadek, spowodowany konfliktem zbrojnym na Bliskim Wschodzie i malejącymi oczekiwaniami co do podwyżek stóp procentowych w Japonii.

Globalne ceny ropy naftowej

Światowe ceny ropy naftowej wzrosły o ponad 30% na otwarciu sesji w poniedziałek, przekraczając po raz pierwszy od 2022 r. próg 100 USD za baryłkę i zmierzając w kierunku największego dziennego wzrostu od prawie 40 lat.

Ceny szybko zbliżają się do poziomu 120 dolarów za baryłkę, w miarę jak zaostrza się konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie, co skłania głównych producentów w regionie do ograniczenia wydobycia po atakach na zakłady energetyczne.

Dolar amerykański

Indeks dolara wzrósł w poniedziałek o 0,85%, osiągając czteromiesięczny szczyt na poziomie 99,70, co odzwierciedla ogólną siłę amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka światowych walut.

Wzrosty następują w momencie, gdy inwestorzy kupują dolara jako preferowane bezpieczne aktywa, podczas gdy wojna z Iranem wkracza w dziesiąty dzień, a narastają oznaki szerszego konfliktu zbrojnego na Bliskim Wschodzie, szczególnie po tym, jak na jego następcę wybrano Mojtabę, syna Chameneiego — wydarzenie, które nie zostało dobrze przyjęte w Stanach Zjednoczonych.

Widoki i analizy

Ray Attrill, szef strategii walutowej w National Australia Bank, powiedział, że dolar amerykański otrzymuje silne wsparcie ze strony popytu na tradycyjne bezpieczne aktywa, a także ze względu na status Stanów Zjednoczonych jako eksportera netto energii, co stanowi ostry kontrast w porównaniu z większością krajów europejskich.

Michael Every, globalny strateg w Rabobank, powiedział: „Im dłużej trwa ta napięta sytuacja, tym szybciej mnożą się szkody, co obecnie znajduje odzwierciedlenie na rynkach ropy naftowej, na których w zeszłym tygodniu wciąż panowały pewne oczekiwania, że sytuacja może się znacznie pogorszyć”.

Deepali Bhargava, szef działu badań regionalnych w regionie Azji i Pacyfiku w ING, powiedział, że prawdziwe pytanie brzmi, jak bardzo wzrosną ceny i jak długo pozostaną na wysokim poziomie, ponieważ to ostatecznie zadecyduje o konsekwencjach gospodarczych.

Dodała, że przedłużający się konflikt w połączeniu z utrzymującą się słabością waluty bezpośrednio zwiększy presję inflacyjną w regionie.

japońskie płace

Japońskie ministerstwo pracy poinformowało w poniedziałek, że całkowite miesięczne zarobki gotówkowe i osobna miara pełnoetatowych wynagrodzeń wzrosły w styczniu o 3,0% w ujęciu rok do roku, co jest najszybszym tempem od lipca i przekracza oczekiwania na poziomie 2,5%, po tym jak płace wzrosły o 2,4% w grudniu.

Silny wzrost płac toruje drogę dalszym wzrostom cen i szybszej inflacji w nadchodzącym okresie. Ponowna presja inflacyjna na decydentów Banku Japonii wzmacnia argumenty za podwyżkami stóp procentowych w tym roku.

Japońskie stopy procentowe

W świetle powyższych danych, wycena rynkowa podwyżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych przez Bank Japonii na jego marcowym posiedzeniu pozostała na poziomie 5%.

Ceny podwyżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych na kwietniowym spotkaniu wzrosły z 25% do 35%.

Według najnowszego sondażu agencji Reuters Bank Japonii ma podnieść stopy procentowe do 1% do września.

Analitycy Morgan Stanley i MUFG napisali we wspólnym raporcie badawczym, że wcześniej uważali prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych w marcu lub kwietniu za niskie, ale biorąc pod uwagę rosnącą niepewność związaną z rozwojem sytuacji na Bliskim Wschodzie, Bank Japonii prawdopodobnie przyjmie ostrożniejsze stanowisko, zmniejszając prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych w najbliższej przyszłości.

Inwestorzy oczekują obecnie na dodatkowe dane dotyczące inflacji, bezrobocia i płac w Japonii, które pozwolą na ponowną ocenę tych oczekiwań.

Eskalacja wojny Iran–USA powoduje wzrost cen ropy naftowej w USA o 12%

Economies.com
2026-03-06 21:50PM UTC

Ceny kontraktów terminowych na amerykańską ropę naftową wzrosły w piątek o ponad 12%, ale pozostały niższe niż ceny ropy Brent, gdyż kupujący poszukiwali dostępnych dostaw, podczas gdy dostawy z Bliskiego Wschodu zostały ograniczone w wyniku faktycznego zamknięcia Cieśniny Ormuz na skutek zaostrzającej się wojny między Stanami Zjednoczonymi i Izraelem z jednej strony, a Iranem z drugiej.

Kontrakty terminowe na ropę Brent zamknęły się na poziomie 92,69 USD za baryłkę, co oznacza wzrost o 7,28 USD, tj. 8,52%. Cena amerykańskiej ropy West Texas Intermediate osiągnęła poziom 90,90 USD za baryłkę, zyskując 9,89 USD, tj. 12,21%.

Była to druga z rzędu sesja, podczas której wzrosty cen ropy amerykańskiej przewyższyły wzrosty cen ropy Brent.

Giovanni Staunovo, analityk z UBS, powiedział, że rafinerie i firmy handlowe poszukują alternatywnych źródeł dostaw, podczas gdy Stany Zjednoczone pozostają największym producentem ropy naftowej na świecie. Dodał, że różnica cenowa odzwierciedla koszty transportu, mające na celu zapobieżenie zbyt szybkiemu spadkowi zapasów ropy w USA z powodu rosnącego eksportu.

Janiv Shah, wiceprezes ds. analiz ropy naftowej w Rystad Energy, wskazał na kilka czynników leżących u podstaw rozbieżności między zyskami ropy Brent i WTI, w tym wyższe marże rafineryjne na amerykańskim wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej, a także przepływy arbitrażowe z Europą i aktywność na rynkach terminowych w Waszyngtonie.

Ropa naftowa również zmierzała ku największemu tygodniowemu wzrostowi od czasu ekstremalnej zmienności cen podczas pandemii COVID-19 wiosną 2020 r., gdyż konflikt na Bliskim Wschodzie w dalszym ciągu wstrzymywał transport morski i eksport energii przez kluczową Cieśninę Ormuz.

Cena ropy może osiągnąć 100, a nawet 150 dolarów

Jak wynika z wywiadu dla Financial Times opublikowanego w piątek, minister energetyki Kataru powiedział, że producenci energii z Zatoki Perskiej mogą być zmuszeni do wstrzymania eksportu w ciągu kilku tygodni, co może doprowadzić do wzrostu cen ropy do 150 dolarów za baryłkę.

John Kilduff, partner w Again Capital, powiedział, że na rynkach realizuje się najgorszy scenariusz, dodając, że oczekiwania dotyczące wzrostu cen ropy do 100 dolarów za baryłkę mogą wkrótce się ziścić.

Gwałtowny wzrost cen ropy naftowej rozpoczął się po tym, jak Stany Zjednoczone i Izrael rozpoczęły w ubiegłą sobotę ataki na Iran, co skłoniło Teheran do wstrzymania ruchu tankowców przez Cieśninę Ormuz.

Około 20% światowego dziennego zapotrzebowania na ropę naftową przepływa przez ten szlak wodny. Z powodu zamknięcia cieśniny na siedem dni, około 140 milionów baryłek ropy nie dotarło na rynki, co odpowiada około 1,4 dnia globalnego zapotrzebowania.

Konflikt rozprzestrzenił się również na główne regiony energetyczne Bliskiego Wschodu, zakłócając produkcję i zmuszając niektóre rafinerie oraz zakłady skraplania gazu ziemnego do zamknięcia.

Staunovo powiedział, że każdy dzień zamknięcia cieśniny będzie skutkował wzrostem cen, zauważając, że rynki wcześniej uważały, że prezydent USA Donald Trump może wycofać się z eskalacji z powodu obaw o wzrost cen ropy. Jednak przedłużający się kryzys uwydatnia skalę ryzyka, przed którym stoją globalne dostawy.

Trump powiedział agencji Reuters, że nie martwi się wzrostem cen benzyny w Stanach Zjednoczonych związanym z konfliktem, stwierdzając: „Jeśli ceny wzrosną, to wzrosną”.

Tymczasem spekulacje, że Departament Skarbu USA podejmie kroki w celu ograniczenia rosnących kosztów energii, spowodowały spadek cen o ponad 1% w piątek, zanim odbiły po tym, jak raport Bloomberga donosił, że administracja Trumpa wykluczyła możliwość wykorzystania Departamentu Skarbu do interwencji na rynkach kontraktów terminowych na ropę naftową.

W czwartek Ministerstwo Finansów przyznało zwolnienia umożliwiające firmom zakup rosyjskiej ropy objętej sankcjami. Pierwsze z tych zwolnień trafiło do indyjskich rafinerii, które następnie zakupiły miliony baryłek rosyjskiej ropy.

Czy Trumpowi uda się zapewnić tranzyt tankowców przez Cieśninę Ormuz?

Economies.com
2026-03-06 20:29PM UTC

Prezydent USA Donald Trump przygotowuje się do użycia Marynarki Wojennej USA do eskortowania tankowców przez Cieśninę Ormuz w związku z zaostrzającą się wojną z Iranem. Zapewnienie bezpiecznego przepływu dla dużej liczby statków, które normalnie przemieszczają się przez ten szlak wodny, będzie jednak poważnym wyzwaniem.

CNBC donosi, że analitycy z Wall Street uważają, że cena ropy Brent może przekroczyć 100 dolarów za baryłkę, jeśli szlak wodny pozostanie zamknięty przez dłuższy czas. Przy takim poziomie wysokie ceny ropy mogłyby popchnąć światową gospodarkę w stronę recesji.

Wąska cieśnina jest jedyną drogą dla tankowców wpływających i wypływających z Zatoki Perskiej. Według firmy konsultingowej Kpler, w 2025 roku przez cieśninę przepływało ponad 14 milionów baryłek ropy naftowej dziennie, co stanowiło około jednej trzeciej światowych morskich transportów ropy naftowej.

Około 100 statków dziennie

Matt Smith, analityk ds. ropy naftowej w firmie Kpler, powiedział, że przez cieśninę codziennie przepływa około 100 tankowców i statków towarowych, natomiast obecnie w Zatoce Perskiej z powodu wojny utknęło około 400 tankowców.

Matt Wright, starszy analityk ds. żeglugi w tej samej firmie, powiedział: „W Zatoce Perskiej na Bliskim Wschodzie wciąż znajdują się setki statków”, dodając, że Marynarka Wojenna USA potrzebowałaby „bardzo dużo czasu, aby je eskortować, nawet gdyby przemieszczała po kilka statków na raz”.

Obietnica Trumpa, że w razie potrzeby eskortuje tankowce, a także zaoferowanie armatorom ubezpieczenia od ryzyka politycznego, pomogły uspokoić rynki ropy we wtorek i środę.

Jednak ceny ponownie wzrosły w czwartek, po tym jak Iran poinformował o ataku rakietowym na tankowiec. Jednocześnie brytyjska marynarka wojenna poinformowała o poważnej eksplozji na tankowcu zakotwiczonym na irackich wodach terytorialnych.

Czy jest wystarczająca liczba okrętów wojennych?

Helima Croft, szefowa globalnej strategii towarowej w RBC Capital Markets, napisała we wtorek w nocie do klienta: „Kluczowym pytaniem będzie, czy będzie wystarczająco dużo sił morskich, aby eskortować statki, kontynuując jednocześnie operacje przeciwko Iranowi”.

Wright zauważył, że ubezpieczenie nie jest głównym problemem dla armatorów, wyjaśniając, że tankowce nie poruszają się z powodu obaw o ich bezpieczeństwo fizyczne. Dodał, że armatorzy będą musieli odczekać dłuższy okres bez ataków, zanim ponownie zaryzykują przepłynięcie przez cieśninę.

Podkreślił, że przywrócenie przepływu ropy z Zatoki Perskiej jest niezwykle pilne, ale „musi istnieć pewność, że zdolność Iranu do kontynuowania wojny została ograniczona”.

Bojownicy Huti w Jemenie zakłócili żeglugę na Morzu Czerwonym atakami rakietowymi przez ponad rok, począwszy od końca 2023 roku. Wright powiedział: „Ale nie dorównują one złożoności irańskich możliwości, więc zagrożenie jest zupełnie inne”.

Analitycy z Rapidan Energy uważają, że amerykańska eskorta morska mogłaby zapewnić częściową pomoc, ale sama w sobie nie wystarczyłaby do ponownego otwarcia cieśniny. Dodali, że Stany Zjednoczone musiałyby systematycznie osłabiać potencjał militarny Iranu, co zajęłoby sporo czasu.

Doświadczenie lat 80.

Croft zauważyła, że Marynarka Wojenna USA eskortowała tankowce przez cieśninę w 1987 roku, kiedy statki handlowe stały się celem ataku podczas wojny iracko-irańskiej. Zwróciła jednak uwagę, że w tamtym czasie armia amerykańska nie prowadziła jednocześnie wojny z reżimem w Teheranie, zapewniając jednocześnie bezpieczną żeglugę statkom.

Sekretarz energii USA Chris Wright powiedział w środę, że administracja Trumpa zapewni eskortę morską „tak szybko, jak to możliwe”.

W wywiadzie dla Fox News powiedział: „W tej chwili nasza marynarka wojenna i wojsko skupiają się na innych sprawach, a mianowicie na rozbrojeniu irańskiego reżimu, który atakuje swoich sąsiadów i Amerykanów na wszelkie możliwe sposoby”.

Dodał: „W niedalekiej przyszłości będziemy mogli wykorzystać marynarkę wojenną do przywrócenia przepływu energii, ale na razie rynki pozostają dobrze zaopatrzone”.

Brak osi czasu

Rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała w środę reporterom, że administracja Trumpa nie ma ustalonego terminu, kiedy bezpieczna żegluga handlowa przez cieśninę mogłaby zostać przywrócona.

Przemawiając na konferencji prasowej, powiedziała: „Nie chcę zdradzać konkretnego terminu, ale Departament Wojny i Departament Energii aktywnie analizują tę kwestię”.

Analitycy uważają, że jeśli tankowce pozostaną uwięzione w Zatoce Meksykańskiej przez dłuższy czas, sytuacja na światowym rynku ropy naftowej może stać się jeszcze bardziej skomplikowana.

Loonie przewyższa głównych rywali w obliczu wzrostu cen ropy

Economies.com
2026-03-06 18:26PM UTC

Dolar kanadyjski powiązany z surowcami wzrósł w piątek w stosunku do dolara amerykańskiego, osiągając najwyższy poziom od trzech tygodni, wspierany przez rosnące ceny ropy naftowej i słabsze od oczekiwań dane o zatrudnieniu w USA.

Dolar kanadyjski, znany jako „loonie”, zyskał 0,5%, osiągając cenę 1,3610 CAD za dolara amerykańskiego, czyli około 73,48 centów amerykańskich, po osiągnięciu poziomu 1,3598 CAD za dolara amerykańskiego w trakcie sesji, co stanowiło jego najwyższy poziom od 13 lutego.

W ujęciu tygodniowym kanadyjska waluta zyskała około 0,2%, gdyż wzrost cen ropy naftowej pomógł zrównoważyć popyt na dolara amerykańskiego jako bezpieczną przystań.

Dolar kanadyjski odnotował również większe tygodniowe zyski w stosunku do innych walut G10, zwłaszcza walut krajów importujących ropę naftową. W stosunku do euro wzrósł o 2,1%, co stanowi największy tygodniowy wzrost od lutego ubiegłego roku.

Ceny ropy naftowej wzrosły w piątek o około 11%, osiągając poziom 89,94 dolarów za baryłkę, gdyż trwający konflikt zakłócił transport morski i eksport energii przez kluczową Cieśninę Ormuz.

Ropa naftowa jest jednym z najważniejszych kanadyjskich towarów eksportowych, co oznacza, że wyższe ceny mogłyby wesprzeć kanadyjską gospodarkę, a także zwiększyć dochody podatkowe rządu.

Amo Sahota, dyrektor Klarity FX w San Francisco, powiedział, że zaostrzający się konflikt z Iranem i możliwość jego przedłużenia sprzyjają kanadyjskim obligacjom. Dodał, że rynki obserwują również gwałtowną zmianę oczekiwań dotyczących stóp procentowych w USA, ponieważ inwestorzy ponownie oceniają ryzyko wyższej inflacji w Stanach Zjednoczonych, a także rozczarowujące dane o zatrudnieniu.

Dane pokazały, że gospodarka USA w lutym nieoczekiwanie straciła miejsca pracy, a stopa bezrobocia wzrosła do 4,4%. Może to być sygnałem pogorszenia się warunków na rynku pracy i postawić Rezerwę Federalną w trudnej sytuacji w obliczu rosnących cen ropy naftowej.

Indeks dolara amerykańskiego, mierzący wartość amerykańskiej waluty w stosunku do koszyka głównych walut, spadł, a rentowność amerykańskich obligacji skarbowych nieznacznie spadła.

Z kolei dane gospodarcze z Kanady okazały się mocniejsze. Sezonowo skorygowany indeks menedżerów ds. zakupów Ivey'a wzrósł w zeszłym miesiącu do 56,6 z 50,9 w styczniu, osiągając najwyższy poziom od września.

Tymczasem rentowność 10-letnich obligacji rządowych Kanady wzrosła o 2,5 punktu bazowego do 3,384%, podczas gdy różnica między rentownością 10-letnich obligacji kanadyjskich i amerykańskich zmniejszyła się o 5 punktów bazowych do 73,7 punktów bazowych na korzyść amerykańskich obligacji skarbowych.