Kurs jena japońskiego wzrósł w czwartek w stosunku do koszyka głównych i drugorzędnych walut w handlu azjatyckim, rozpoczynając odbicie od pięciotygodniowego minimum w stosunku do dolara amerykańskiego i zmierzając w kierunku pierwszego wzrostu od czterech sesji. Ruch ten był wspierany przez okazyjne zakupy, po tym jak kurs waluty spadł do przedziału powszechnie uznawanego za potencjalny sygnał dla japońskich władz do interwencji w pobliżu poziomu 160 jenów.
Tymczasem dolar amerykański osłabił się z najwyższego poziomu od dwóch miesięcy, a światowe ceny ropy naftowej spadły w związku ze wzrostem nadziei na porozumienie pokojowe między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, szczególnie po ogłoszeniu wynegocjowanego przez USA zawieszenia broni między Hezbollahem a Izraelem.
Przegląd cen
• Dolar osłabił się wobec jena o 0,15% do 159,83 jenów, z poziomu otwarcia wynoszącego 160,06 jenów, po osiągnięciu dziennego maksimum na poziomie 160,08 jenów.
• Jen zakończył środę spadkiem o 0,1% w stosunku do dolara, co oznacza trzecią z rzędu dzienną stratę i osiągnął pięciotygodniowe minimum na poziomie 160,09 jenów na skutek narastających napięć militarnych w regionie Zatoki Perskiej.
Próg 160 jenów
Władze Japonii nadal uważnie monitorują ruchy na rynku walutowym, szczególnie teraz, gdy jen oscyluje wokół kluczowego poziomu 160 jenów za dolara, który od dawna jest uważany za próg mogący skłonić do ponownej interwencji w celu wsparcia waluty.
Agencja Reuters informowała wcześniej, że Tokio kilkukrotnie interweniowało pod koniec kwietnia i na początku maja, aby powstrzymać spadek wartości jena. Jednak odbudowa waluty okazała się krótkotrwała. Kurs jena osiągnął wówczas 159,25 jenów za dolara, co stanowiło najniższy poziom od 30 kwietnia.
Przedstawiciele władz japońskich ostrzegli przed nadmierną zmiennością jena i wskazali, że władze mogą podjąć zdecydowane działania w odpowiedzi na niekontrolowane ruchy rynkowe.
Minister finansów Satsuki Katayama powtórzył, że rząd jest „gotowy podjąć odpowiednie działania”, jeśli na rynkach walutowych pojawią się nadmierne lub spekulacyjne wahania.
Japońskie stopy procentowe
• Prezes Banku Japonii Kazuo Ueda powiedział w środę, że bank centralny musi kontynuować podwyższanie stóp procentowych w reakcji na rozwój sytuacji gospodarczej i inflację.
• Ueda zauważył, że ryzyko wzrostu cen wydaje się większe niż ryzyko spadku cen i może się zmaterializować wcześniej, niż oczekiwano.
• W odpowiedzi na te komentarze, rynkowe prognozy podwyżki stóp procentowych o 25 punktów bazowych na czerwcowym posiedzeniu Banku Japonii wzrosły z 65% do 80%.
• Bank Japonii ma zebrać się w dniach 15–16 czerwca, aby dokonać przeglądu polityki pieniężnej i ocenić rozwój sytuacji w czwartej co do wielkości gospodarce świata.
dolar amerykański
Indeks dolara amerykańskiego spadł w czwartek o około 0,15%, co stanowi spadek w stosunku do dwumiesięcznego maksimum na poziomie 99,55 i oznacza pierwszą stratę od czterech sesji. Odzwierciedla to słabszą pozycję dolara w stosunku do koszyka głównych walut.
Oprócz realizacji zysków, dolar znalazł się pod presją, gdyż apetyt na ryzyko wzrósł po ogłoszeniu, że mediacja USA skutecznie doprowadziła do zawarcia porozumienia o zawieszeniu broni między Hezbollahem a Izraelem.
Globalne ceny ropy naftowej
Światowe ceny ropy naftowej spadły w czwartek o około 1,5%, oddalając się od najwyższych poziomów od prawie dwóch tygodni i zmierzając ku pierwszej dziennej stracie od czterech sesji.
Spadek ten spowodowany był rosnącym optymizmem co do możliwości zawarcia przez Stany Zjednoczone i Iran porozumienia pokojowego, które obejmowałoby ponowne otwarcie Cieśniny Ormuz.
Rozwój wojny w Iranie
• Administracja Trumpa ogłosiła w środę wieczorem, że Izrael i Liban zgodziły się na wprowadzenie zawieszenia broni w celu zakończenia działań wojennych, co zwiększyło nadzieje na szersze porozumienie mające na celu zakończenie konfliktu związanego z Iranem.
• Trump oświadczył, że Iran zgodził się zrezygnować z broni jądrowej, ostrzegając jednocześnie, że jego stanowisko może się jeszcze zmienić. Dodał również, że Cieśnina Ormuz zostanie ponownie otwarta „natychmiast” po podpisaniu przez Iran memorandum w sprawie porozumienia.
• Zdominowana przez Republikanów Izba Reprezentantów USA zatwierdziła w środę rezolucję mającą na celu uniemożliwienie prezydentowi Donaldowi Trumpowi kontynuowania wojny z Iranem.
Giełda amerykańska spadła w środę, odnotowując spadek z rekordowych poziomów, gdyż rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie i rosnące ceny ropy naftowej nasiliły obawy o inflację i skłoniły inwestorów do realizacji zysków.
Wydajność rynku
Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 620,72 punktu, czyli 1,21%, zamykając się na poziomie 50 687,07. Indeks S&P 500 spadł o 56,06 punktu, czyli 0,74%, do 7 553,72, a indeks Nasdaq Composite spadł o 239,92 punktu, czyli 0,89%, do 26 853,98.
Wszystkie trzy główne indeksy giełdowe w USA zakończyły dzień na minusie, obciążone stratami w sektorach finansowym i technologicznym. Indeks spółek małych Russell 2000 wypadł gorzej niż indeksy spółek dużych.
Z kolei indeks Philadelphia Semiconductor Index wzrósł o 1,4%, sygnalizując utrzymujący się entuzjazm dla sztucznej inteligencji. Jednak sześć spośród tzw. „Wspaniałej Siódemki” spółek powiązanych z AI zakończyło sesję spadkiem, a jedyną spółką, która zyskała, była Meta Platforms, która wzrosła o 4,2%.
Ross Mayfield, analityk strategii inwestycyjnych w Baird w Louisville w stanie Kentucky, powiedział, że akcje spółek AI obracają się w swoim własnym świecie, w dużej mierze ignorując ryzyko makroekonomiczne i geopolityczne w pewnych granicach. Dodał, że inwestorzy nadal faworyzują te akcje, zwłaszcza w dni, gdy szerszy rynek wydaje się mniej atrakcyjny.
Indeks oprogramowania i usług spadł o 4% po tym, jak w ostatnich miesiącach znalazł się pod presją związaną z obawami o wpływ sztucznej inteligencji na ten sektor.
Napięcia na Bliskim Wschodzie
Napięcie na Bliskim Wschodzie wzrosło, gdy Stany Zjednoczone i Iran przeprowadziły kolejną rundę nalotów, wystawiając na próbę i tak kruche zawieszenie broni.
Ceny ropy naftowej wzrosły, co wzbudziło obawy, że wyższe koszty energii mogą przerodzić się w szerszą i bardziej długotrwałą falę inflacji.
Bill Northey, dyrektor ds. inwestycji w US Bank Wealth Management w Montanie, powiedział, że rynek nadal znajduje się w pułapce pomiędzy silnymi fundamentami gospodarczymi USA a obawami, że przedłużający się konflikt na Bliskim Wschodzie może nieść ze sobą ryzyko spadkowe.
Dodał, że kluczowym czynnikiem wpływającym na oczekiwania inflacyjne jest czas trwania zamknięcia Cieśniny Ormuz, zauważając, że przedłużające się utrudnienia zmniejszą prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych przez Rezerwę Federalną w 2026 r.
Według narzędzia FedWatch firmy CME rynki finansowe wyceniają obecnie 41,1% prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Rezerwę Federalną po posiedzeniu w grudniu, podczas gdy miesiąc temu wynosiło ono zaledwie 9,1%.
Tymczasem prezes nowojorskiego oddziału Rezerwy Federalnej John Williams powtórzył, że bank centralny nie musi dostosowywać stóp procentowych pomimo ryzyka wzrostu inflacji, argumentując, że polityka pieniężna pozostaje „we właściwym miejscu”.
Dane ekonomiczne pokazały, że rynek pracy w USA pozostaje stabilny, a sektor usług nadal się rozwija. Jednak koszty produkcji pozostały wysokie, a plany wydatków przedsiębiorstw wydawały się ograniczone w obliczu rosnących cen energii i utrzymującej się niepewności geopolitycznej.
Beżowa Księga Rezerwy Federalnej również wskazała, że aktywność gospodarcza przyspieszyła w ostatnich tygodniach, a zatrudnienie pozostało zasadniczo stabilne. Jednak wpływ wyższych cen energii związanych z wojną został opisany jako powszechny.
Spośród jedenastu głównych sektorów indeksu S&P 500, sektor technologiczny i finansowy odnotowały największe spadki, podczas gdy akcje spółek energetycznych zanotowały najlepsze wyniki dzięki wyższym cenom ropy naftowej.
W sektorze półprzewodników akcje spółek Marvell, Intel, Qualcomm i Sandisk wzrosły o 3,7%–6,7%.
Jednakże akcje Broadcom spadły o 4,5% w handlu posesyjnym po opublikowaniu wyników finansowych.
Akcje GameStop wzrosły o 6% po tym, jak pierwotna spółka produkująca akcje memów odnotowała wyższe kwartalne przychody i ogłosiła program skupu akcji o wartości 2 miliardów dolarów.
Jednocześnie, jak poinformowały we wtorek źródła agencji Reuters, SpaceX Elona Muska planuje ustalić cenę pierwszej oferty publicznej na poziomie 135 dolarów za akcję, licząc na pozyskanie rekordowych 75 miliardów dolarów.
Indeks S&P 500 odnotował 33 nowe 52-tygodniowe maksima i 19 nowych minimów, podczas gdy Nasdaq zanotował 90 nowych maksimów i 137 nowych minimów.
Łączny wolumen obrotu na giełdach amerykańskich wyniósł 19,81 miliardów akcji, podczas gdy średnia wartość obrotów w ciągu 20 poprzednich sesji handlowych wyniosła 20,12 miliardów akcji.
Większość kryptowalut zanotowała w środę spadek wartości z powodu nasilenia się napięć na Bliskim Wschodzie i oczekiwania inwestorów na kluczowe dane ekonomiczne ze Stanów Zjednoczonych, które mogą wzmocnić oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych przez Rezerwę Federalną, a nie ich obniżkę, w obliczu presji inflacyjnej związanej z trwającym konfliktem.
O godz. 21:33 GMT wartość Ethereum spadła o 5,9% na CoinMarketCap, osiągając cenę 1801,4 USD.
Rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie
Iran wystrzelił rakiety balistyczne w kierunku sąsiednich krajów w regionie, w tym Kuwejtu i Bahrajnu, co spowodowało śmierć jednej osoby i dziesiątki rannych, jak podają władze Kuwejtu i media państwowe. Tymczasem siły amerykańskie przeprowadziły ataki na irańską wyspę Keszm.
Bob Yawger, dyrektor ds. przyszłości energetycznej w Mizuho, powiedział, że szanse na zawieszenie broni wydają się słabnąć, dodając, że obecna sytuacja wskazuje na dalsze pogorszenie.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że negocjacje wciąż trwają. Jednak irańska półoficjalna agencja prasowa Tasnim poinformowała w środę, że Teheran nie odpowiedział Stanom Zjednoczonym w ostatnich dniach, a pośrednia komunikacja za pośrednictwem mediatorów została zawieszona do czasu spełnienia warunków Iranu dotyczących zaprzestania walk w Libanie.
Izrael kontynuuje największą od 25 lat militarną inwazję na Liban, w ramach konfliktu trwającego od 2 marca, kiedy Hezbollah otworzył ogień, wspierając Iran.
W wywiadzie podcastowym opublikowanym w środę Trump powiedział, że Iran zgodził się nie posiadać broni jądrowej i że Najwyższy Przywódca ajatollah Modżtaba Chamenei bierze udział w negocjacjach.
Fed i inflacja
Przewodniczący Rezerwy Federalnej Kevin Warsh w swoim przemówieniu otwierającym czteroletnią kadencję we wtorek zobowiązał się do kontynuowania „najlepszych tradycji Rezerwy Federalnej”, obiecując jednocześnie przeprowadzenie kompleksowego przeglądu potencjalnych reform w przyszłości.
Tymczasem prezes Rezerwy Federalnej w Cleveland, Beth Hammack, stwierdziła, że amerykański bank centralny może wkrótce być zmuszony do podniesienia stóp procentowych, jeśli i tak już wysoka presja inflacyjna będzie się nadal nasilać.
Rynki z uwagą śledzą również piątkowy raport o zatrudnieniu poza rolnictwem w USA za maj, który może dostarczyć dalszych wskazówek na temat przyszłego kierunku polityki pieniężnej Rezerwy Federalnej.
Krajowy Raport Zatrudnienia ADP pokazał, że zatrudnienie w amerykańskim sektorze prywatnym wzrosło w maju bardziej, niż oczekiwano.
Import LNG do Indii gwałtownie rośnie, mimo że ceny azjatyckiego gazu ziemnego utrzymują się na najwyższym poziomie od lat. Jest to tendencja sprzeczna z ogólną tendencją regionalną, zgodnie z którą wysokie ceny zmusiły wiele krajów do zmniejszenia popytu, przejścia na energię węglową i jądrową oraz wdrożenia środków oszczędzania energii.
Po tym, jak 2 marca Katar wstrzymał produkcję gazu ziemnego, a mniej więcej w tym samym czasie Cieśnina Ormuz została skutecznie zamknięta, Azja traciła od 5,5 do 6 milionów ton dostaw LNG miesięcznie, co stanowiło mniej więcej jedną czwartą regionalnych przepływów eksportowych przed kryzysem.
Import azjatyckiego LNG spadł w kwietniu do 18,8 mln ton, najniższego poziomu od 2020 r., podczas gdy ceny gazu w Azji wzrosły z 10,4 USD za milion brytyjskich jednostek cieplnych przed kryzysem do 25,3 USD pod koniec marca.
Korea Południowa zmniejszyła import LNG o około 1 milion ton miesięcznie w okresie od lutego do kwietnia, podczas gdy Japonia ograniczyła zakupy o 1,5 miliona ton miesięcznie w tym samym okresie.
Indie jednak podążały w przeciwnym kierunku. Po spadku importu z 1,9 mln ton w lutym do 1,67 mln ton w marcu, w maju wzrósł on do 2,1 mln ton.
Ożywienie gospodarcze jest szczególnie godne uwagi, ponieważ Indie utraciły swojego najważniejszego tradycyjnego dostawcę. Katar odpowiadał za 11,2 mln ton z 25 mln ton importu LNG do Indii w 2025 roku, co stanowi około 45% całkowitego importu i czyni go zdecydowanie największym dostawcą do Indii.
W obliczu niemal całkowitego zniknięcia katarskiego LNG z indyjskiego importu, Nowe Delhi podjęło działania mające na celu zastąpienie utraconych wolumenów ładunkami z Omanu, Nigerii i Stanów Zjednoczonych.
Eksport amerykańskiego LNG do Indii wzrósł ponad sześciokrotnie, ze 137 000 ton w styczniu do 907 000 ton w maju, dzięki czemu Stany Zjednoczone stały się największym dostawcą LNG do Indii.
Nigeria również podwoiła miesięczne dostawy do 480 000 ton w maju, podczas gdy Oman w marcu i kwietniu dostarczał średnio około 500 000 ton miesięcznie, a w maju spadł do 300 000 ton.
Na wzrost ten wpływa pogoda, a nie popyt strukturalny
Odnowiony apetyt Indii na LNG nie jest spowodowany strukturalnym wzrostem popytu na gaz, lecz raczej ekstremalnymi warunkami pogodowymi.
Zużycie energii elektrycznej wzrosło o ponad 11% w ujęciu rok do roku, osiągając 164,98 miliardów kilowatogodzin w maju 2026 r., podczas gdy temperatury w dużej części kraju przekroczyły 45°C, co sprawiło, że klimatyzatory i chłodziarki pustynne stały się niezbędne.
Szczytowe zapotrzebowanie na energię elektryczną osiągnęło rekordową wysokość przez cztery kolejne dni między 17 a 21 maja, osiągając szczytowy poziom 270,82 gigawatów 21 maja, przewyższając poprzedni rekord wynoszący 250 gigawatów ustanowiony w maju 2024 r.
Fala upałów obnażyła kluczową słabość dynamicznie rozwijającego się indyjskiego systemu energii odnawialnej. Kraj dysponuje obecnie dużą ilością energii słonecznej w ciągu dnia, ale brakuje mu wystarczającej pojemności magazynowej po zachodzie słońca.
Moc zainstalowana w elektrowniach słonecznych w Indiach szybko wzrosła i do kwietnia 2026 r. osiągnęła 154,2 gigawatów.
Wzrost ten jest odzwierciedleniem szeregu inicjatyw rządowych, w tym zachęt do instalowania paneli słonecznych na dachach, budowy dużych parków słonecznych i wsparcia dla krajowej produkcji paneli słonecznych.
W efekcie dzienne ceny prądu często zbliżają się do zera, gdy energia słoneczna jest w dużych ilościach.
Jednak infrastruktura akumulatorów i magazynów energii nie nadąża za tym rozwojem. Nadwyżki energii słonecznej generowanej w ciągu dnia nie mogą być efektywnie magazynowane, aby zaspokoić wieczorne i nocne zapotrzebowanie.
Ponieważ temperatury pozostają wysokie po zachodzie słońca, zapotrzebowanie na chłodzenie pozostaje duże, co powoduje wzrost cen energii elektrycznej.
21 maja, w dniu rekordowego zapotrzebowania na energię elektryczną, w Indiach odnotowano nocny niedobór mocy wynoszący 2,5 gigawata.
LNG staje się rozwiązaniem awaryjnym pomimo wysokich kosztów
Właśnie w tych momentach uruchamiana jest produkcja energii elektrycznej z LNG, pomimo że jest to mało opłacalne.
Na początku kwietnia Ministerstwo Energii Indii wydało polecenie wszystkim elektrowniom gazowym, aby przygotowały się do pracy w razie przerw w dostawach prądu spowodowanych falami upałów.
Duża część indyjskich elektrowni opalanych gazem nie była wykorzystywana ze względów komercyjnych, gdyż kraj ten pozostaje znaczącym producentem węgla i od dawna opiera produkcję energii na krajowym węglu.
Sam węgiel zaspokaja około dwóch trzecich zapotrzebowania na energię elektryczną, podczas gdy wytwarzanie ciepła stanowiło około 71% produkcji energii w maju, przy czym większość pochodziła z elektrowni opalanych węglem.
Produkcja energii z gazu generuje jedynie około 10 gigawatów w okresach szczytowych, pomimo dostępnej mocy na poziomie około 20 gigawatów. Stanowi to około 4% mocy zainstalowanej i około 1,5% rzeczywistej produkcji energii elektrycznej.
Niedobory prądu zdarzają się zwykle na obrzeżach dnia, a nie przez cały dzień, dlatego gaz jest cenny, mimo że jest wysoki.
Elektrownie gazowe mogą być uruchamiane na krótkie okresy wieczorne, w przeciwieństwie do elektrowni węglowych, które lepiej nadają się do ciągłej produkcji podstawowej.
Mimo że ceny gazu w Azji utrzymują się na poziomie około 18 USD za milion brytyjskich jednostek cieplnych, co sprawia, że wytwarzanie energii ze spalania gazu jest w dużej mierze nieopłacalne, rządowe ustalenia pozwalają Grid India na planowanie pracy elektrowni gazowych z kilkudniowym wyprzedzeniem, skutecznie wykorzystując je jako awaryjną rezerwę mocy.
Węgiel i energia wodna nie wystarczą
Elektrownie węglowe nie są w stanie rozwiązać wszystkich problemów, ponieważ i tak przejmują większość obciążenia, a około 2,1 gigawatów mocy wytwórczych w elektrowniach węglowych jest obecnie niedostępnych z powodu konserwacji i przerw w dostawie prądu.
Inne placówki borykają się również z ograniczeniami logistycznymi i limitami dotyczącymi szybkości zwiększania produkcji.
Elektrownie węglowe importowane, z których wiele zlokalizowanych jest wzdłuż wybrzeża i zazwyczaj działają z niskim wykorzystaniem poza sezonami szczytowego zapotrzebowania, już zwiększyły produkcję. W rezultacie Indie zazwyczaj odnotowują sezonowy wzrost importu węgla późną wiosną i latem.
Energia wodna, kolejne elastyczne źródło wytwarzania energii, boryka się z problemem braku synchronizacji.
Duże elektrownie wodne odpowiadają za moc około 51 gigawatów, czyli około 10% zainstalowanej mocy, i mogą zwiększać produkcję szybciej niż elektrownie węglowe lub gazowe, nie ponosząc przy tym kosztów paliwa.
Jednakże w Indiach obecnie trwa okres przedmonsunowy i złoża są już częściowo wyczerpane.
30 maja produkcja energii wodnej wyniosła 15 gigawatów, czyli około 18% poniżej celu wyznaczonego przez Centralny Urząd Energii Elektrycznej.
Zwykle pora monsunowa, podczas której pada około 70% rocznych opadów, umożliwia uzupełnienie zbiorników i pomaga odciążyć system energetyczny.
W tym roku może być inaczej.
Oczekuje się, że rozwijające się zjawisko Super El Niño osłabi monsun, co może skutkować najniższym poziomem opadów od 11 lat i opóźnieniem opadów do końca czerwca.
Mniejsze opady deszczu mogą przedłużyć utrzymywanie się wysokich temperatur i zwiększyć obawy, że niedobory energii elektrycznej mogą się utrzymywać przez dłuższy czas.
LNG staje się paliwem letniego kryzysu energetycznego
Wszystko to oznacza, że LNG jest paliwem marginalnym, zasilającym letni system energetyczny Indii.
Teoretycznie Indie mogłyby podwoić produkcję energii elektrycznej ze źródeł gazowych z obecnych 10 gigawatów do około 20 gigawatów.
Biorąc pod uwagę, że temperatury w ciągu ostatnich dwóch miesięcy były o około dwa stopnie Celsjusza wyższe od średniej sezonowej, zakupy LNG mogą pozostać na wysokim poziomie przez cały czerwiec i lipiec.
Ironią jest fakt, że Indie importują więcej LNG nie dlatego, że gaz stał się tańszy, ale dlatego, że alternatywne opcje napotykają poważne ograniczenia.
W większości krajów Azji wysokie ceny LNG niszczą popyt. Jednak w Indiach ekstremalne upały, luka między wytwarzaniem energii słonecznej a pojemnością magazynową oraz potrzeba niezawodnego zasilania w nocy utrzymują popyt na gaz.
Jeśli Nowe Delhi nie zgromadzi wystarczającej pojemności magazynowej, by sprostać boomowi na energię słoneczną, prawdopodobnie będzie nadal kupować drogi LNG, aby przetrwać gorące i ciemne letnie noce w Indiach.