Amerykański indeks S&P 500 oddalił się w środę od swoich rekordowych maksimów po tym, jak lepsze od oczekiwań dane dotyczące cen producentów wzmocniły oczekiwania inwestorów, że Rezerwa Federalna utrzyma restrykcyjną politykę pieniężną przez cały rok.
Dane pokazały, że ceny producentów w USA wzrosły w kwietniu bardziej niż oczekiwano, co stanowi największy wzrost od początku 2022 r. To najnowszy sygnał przyspieszającej inflacji na skutek skutków wojny z Iranem.
Raport opublikowano zaledwie dzień po tym, jak w kwietniu amerykańska inflacja konsumencka odnotowała największy wzrost od trzech lat, co spowodowało, że indeksy S&P 500 i Nasdaq oddaliły się od rekordowych poziomów.
„Te liczby stanowią poważne wyzwanie inflacyjne i oznaczają po prostu, że Kevin Warsh nie zamierza obniżać stóp procentowych w najbliższym czasie — a prawdopodobnie nie zrobi tego do końca roku” — powiedział Peter Cardillo, główny ekonomista rynkowy w Spartan Capital Securities.
Inwestorzy spodziewają się obecnie, że Rezerwa Federalna utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie przez cały rok, a prawdopodobieństwo podwyżki stóp do grudnia wzrosło do 34,3% w porównaniu z około 15% zaledwie tydzień temu, zgodnie z danymi FedWatch Tool firmy CME Group.
Rynki przygotowują się również na bardziej jastrzębie podejście pod wodzą Kevina Warsha, po tym jak Senat USA potwierdził we wtorek jego nominację do Rady Gubernatorów Rezerwy Federalnej. Oficjalnie mógłby on objąć stanowisko przewodniczącego Rezerwy Federalnej już w środę, a kadencja Jerome'a Powella kończy się w piątek.
Tymczasem prezydent USA Donald Trump przybył do Pekinu w towarzystwie delegacji, w skład której wchodzili dyrektor generalny Nvidii Jensen Huang i miliarder Elon Musk. Wcześniej obiecał, że podczas dwudniowego szczytu będzie apelował do prezydenta Chin Xi Jinpinga o „otwarcie rynków” dla amerykańskich firm.
Trump powiedział wcześniej przed szczytem, że nie zamierza prosić Xi o pomoc w rozwiązaniu konfliktu z Teheranem.
Ceny ropy naftowej wykazywały ograniczone wahania w ciągu dnia po trzech kolejnych sesjach wzrostów, podczas gdy inwestorzy oczekiwali na nowe informacje dotyczące Iranu.
Wall Street obawia się, że przedłużający się konflikt może spowodować wzrost cen energii, zwiększając presję inflacyjną i komplikując decyzje dotyczące polityki pieniężnej Rezerwy Federalnej.
Do godziny 9:45 czasu wschodniego indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 249,05 punktu, czyli 0,50%, do 49 511,51 punktu. Indeks S&P 500 spadł o 13,91 punktu, czyli 0,19%, do 7387,05 punktu, a Nasdaq wzrósł o 3,40 punktu, czyli 0,01%, do 26 091,60 punktu.
Dziewięć z jedenastu głównych sektorów indeksu S&P 500 odnotowało ujemne wyniki, przy czym przedsiębiorstwa użyteczności publicznej odnotowały największe spadki, spadając o 1,6%.
W międzyczasie wyprzedaż akcji spółek półprzewodnikowych z poprzedniej sesji ustabilizowała się, a indeks Philadelphia Semiconductor wzrósł o 1,7%.
Wśród godnych uwagi akcji znalazła się spółka Nebius Group, której akcje wzrosły o 10% po tym, jak firma zajmująca się przetwarzaniem w chmurze i skupiająca się na sztucznej inteligencji odnotowała kwartalny wzrost przychodów o prawie ośmiokrotność.
Wcześniej tego samego dnia Morgan Stanley podniósł swój cel na koniec roku dla indeksu S&P 500 z 7800 do 8000 punktów, stwierdzając, że akcje amerykańskie nadal mają potencjał do dalszych wzrostów, gdyż spółki nadal generują solidne zyski.
Jeśli chodzi o obroty giełdowe, na New York Stock Exchange akcje tracące na wartości przewyższyły akcje zyskujące na wartości w stosunku 2,39 do 1, a na Nasdaq – 1,89 do 1.
Indeks S&P 500 odnotował także 11 nowych 52-tygodniowych maksimów wobec 32 nowych minimów, podczas gdy Nasdaq odnotował 55 nowych maksimów i 118 nowych minimów.