Amerykańskie indeksy giełdowe zachowywały się we wtorek różnie, gdyż rynki nadal śledziły rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie, w relacjach między Stanami Zjednoczonymi a Iranem, oraz jej wpływ na globalne dostawy energii.
Prezydent Donald Trump przewidział szybkie zakończenie wojny z Iranem, która zakłóciła globalny przepływ ropy naftowej i spowodowała gwałtowny spadek cen ropy.
W połowie wtorkowej sesji ceny ropy naftowej na krótko spadły po tym, jak sekretarz energii USA Chris Wright zamieścił na portalu X wpis informujący, że armia amerykańska ułatwiła przepłynięcie ładunku ropy przez Cieśninę Ormuz; później usunął ten wpis.
Spadek nastąpił po rekordowym wzroście cen ropy naftowej, który w poniedziałek wywindował je do najwyższych poziomów od czerwca 2022 r., przekraczając 119 USD za baryłkę. Doszło do tego na skutek cięć produkcji przez Arabię Saudyjską i innych producentów, co wywołało obawy o poważne zakłócenia w globalnych dostawach.
Kontrakty terminowe na ropę Brent z dostawą w maju potaniały o 11,28%, czyli 11,16 USD, do poziomu 87,80 USD za baryłkę.
Kontrakty terminowe na ropę naftową Nymex z dostawą w kwietniu spadły o 11,94%, czyli o 11,32 USD, zamykając się na poziomie 83,45 USD za baryłkę.
Na zamknięciu indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 0,1%, czyli 34 punkty, do 47 706 punktów, po osiągnięciu maksimum na poziomie 48 220 i minimum na poziomie 47 444.
Szerszy indeks S&P 500 spadł o 0,2%, czyli 14 punktów, do 6781 punktów, osiągając maksimum na poziomie 6845 i minimum na poziomie 6759 punktów.
Tymczasem indeks Nasdaq wzrósł o mniej niż 0,1%, czyli około 1 punkt, do 22 697 punktów, po osiągnięciu maksimum na poziomie 22 906 i minimum na poziomie 22 608.