Amerykańskie indeksy giełdowe wzrosły podczas wtorkowej sesji handlowej, kontynuując wzrosty, ponieważ akcje spółek technologicznych i energetycznych odbiły w związku z trwającą oceną sytuacji w Wenezueli.
Prezes Rezerwy Federalnej w Richmond Thomas Barkin stwierdził, że wszelkie nadchodzące decyzje dotyczące stóp procentowych będą wymagały jasnych i precyzyjnych danych ekonomicznych, biorąc pod uwagę ryzyka związane z podwójnym zadaniem banku centralnego, polegającym na stabilizacji cen i maksymalizacji zatrudnienia.
Tymczasem członek Rezerwy Federalnej Steven Miran stwierdził, że bank centralny będzie musiał obniżyć stopy procentowe o ponad 100 punktów bazowych do 2026 r., argumentując, że obecna polityka pieniężna jest nadal restrykcyjna i negatywnie wpływa na aktywność gospodarczą.
Rynki oczekują obecnie na publikację miesięcznego raportu o zatrudnieniu w USA za grudzień, który ma się odbyć w piątek. Raport ten ma dostarczyć dalszych sygnałów na temat przyszłego kierunku polityki Rezerwy Federalnej.
W handlu indeks Dow Jones Industrial Average wzrósł o 0,5%, czyli 241 punktów, do 49 218 punktów o godzinie 16:49 GMT. Szerszy indeks S&P 500 zyskał 0,2%, czyli 16 punktów, do 6918 punktów, a Nasdaq Composite wzrósł o 0,2%, czyli 38 punktów, do 23 433 punktów.