Powell między inflacją a zatrudnieniem: przemówienie pożegnalne w Jackson Hole przygotowuje grunt pod kolejną fazę

Economies.com
2025-08-19 16:05 UTC
Podsumowanie AI
  • Powell stoi przed trudnym wyborem między walką z inflacją a wsparciem rynku pracy w swoim przemówieniu pożegnalnym w Jackson Hole - Inwestorzy i administracja Trumpa mocno oczekują, że Fed obniży stopy procentowe na wrześniowym posiedzeniu - Powell musi radzić sobie ze sprzecznymi sygnałami ekonomicznymi i zdecydować, czy rozpocząć stały cykl obniżek, wykonać pojedynczy ostrożny ruch, czy też zachować cierpliwość

Przez całą swoją kadencję, prezes Rezerwy Federalnej Jerome Powell wykorzystywał doroczną konferencję badawczą banku centralnego w Jackson Hole w stanie Wyoming jako platformę do wygłaszania stanowczych orędzi. W 2022 roku zobowiązał się do walki z inflacją za wszelką cenę, a w zeszłym roku potwierdził swoje zaangażowanie we wspieranie rynku pracy obietnicami obniżek stóp procentowych w obliczu rosnącego bezrobocia.

Jednak w swoim pożegnalnym przemówieniu na tegorocznej konferencji, przed końcem kadencji w maju, Powell stoi przed trudnym wyborem między tymi dwiema ścieżkami, ponieważ sprzeczne sygnały ekonomiczne komplikują jego strategię „uzależnioną od danych”. Niektóre wskaźniki wskazują na spowolnienie wzrostu, podczas gdy inne podkreślają utrzymujące się ryzyko inflacji. W obliczu podziałów wśród współpracowników co do tego, które zagrożenie jest większe – inflacja czy bezrobocie – inwestorzy i administracja Trumpa zdecydowanie oczekują, że Fed obniży stopy procentowe na wrześniowym posiedzeniu.

Ważniejsze od samej obniżki może się jednak okazać to, jak Powell przedstawi kolejne kroki w ocenie gospodarki, która wykazuje oznaki spowolnienia w niektórych obszarach, a jednocześnie odporności w innych, z ponownymi oznakami presji cenowej. Pomimo swojej elastyczności, Powell może być zmuszony do utrzymania równowagi między dwoma celami Rezerwy Federalnej: stabilnością cen i maksymalizacją zatrudnienia.

Richard Clarida, były wiceprzewodniczący Fed, a obecnie globalny doradca ekonomiczny w PIMCO, powiedział: „Powell, którego znam, chce być zależny od danych i nie podejmować działań zbyt pochopnie. Jeśli we wrześniu dojdzie do obniżki, prawdziwym wyzwaniem będzie komunikacja: czy będzie to jednorazowe wydarzenie, czy początek pięciu lub sześciu obniżek? Nawet jeśli zechcą ciąć, przekaz będzie trudny”.

Przemówienie Powella, wygłoszone na tle gór Grand Teton w pobliżu Jackson Hole, zamknie osiem lat jego pełnej wydarzeń kadencji, naznaczonej bezprecedensową reakcją na pandemię, falą inflacji, która wywołała rekordowe podwyżki stóp procentowych, oraz osobistą krytyką ze strony prezydenta Trumpa.

W 2022 roku Powell powołał się na spuściznę byłego prezesa Rezerwy Federalnej, Paula Volckera, obiecując zdusić inflację „za wszelką cenę”, nawet kosztem miejsc pracy i wzrostu gospodarczego. Dziś stoi przed nim presja, by pójść w ślady następcy Volckera, Alana Greenspana, którego Powell często cytował w Jackson Hole, i nie patrzeć na sygnały inflacyjne, lecz sprowadzić stopy procentowe z powrotem do „neutralnego” poziomu bliskiego 3%, w dół z obecnego poziomu 4,25%–4,5%. Poziom ten nie ogranicza już wzrostu gospodarczego i byłby odpowiedni, gdyby decydenci byli przekonani, że inflacja powraca do celu 2%.

Patrząc w przyszłość

Inflacja utrzymuje się około punktu procentowego powyżej celu i istnieją sygnały, że może jeszcze bardziej wzrosnąć. Administracja Trumpa argumentuje jednak, że ryzyko trwałego wzrostu cen jest ograniczone i zostanie zrównoważone przez wycofywanie regulacji i wzrost wydajności.

Sekretarz Skarbu Scott Bessent skrytykował Fed, mówiąc: „Próbują bardziej polegać na danych, a moim zdaniem to błąd”. Zauważył, że takie podejście zmusza decydentów do czekania na potwierdzoną dezinflację, podczas gdy Greenspan w latach 90. „patrzył w przyszłość”, stawiając na wzrost produktywności, który ostatecznie pomógłby obniżyć ceny.

Prezes Rezerwy Federalnej, Christopher Waller, uważany za głównego kandydata na następcę Powella na krótkiej liście Trumpa, przedstawił podobne argumenty za bagatelizowaniem ryzyka inflacji wywołanej cłami. Wezwał do natychmiastowych obniżek stóp procentowych w celu ochrony słabnącego rynku pracy, w przeciwieństwie do kolegów apelujących o większą ostrożność.

Sam Powell jak dotąd opowiadał się po stronie tego ostrożnego obozu. Od samego początku kładł nacisk na działanie w oparciu o rzeczywiste dane, a nie modele czy prognozy, gotowy do szybkich działań w razie potrzeby, ale zawsze z umiarem. Chociaż takie podejście pozwoliło mu uniknąć przedwczesnych błędów, naraziło go na opóźnione reakcje, biorąc pod uwagę opóźnienia w efektach polityki pieniężnej i ryzyko późniejszych rewizji danych. Co więcej, Biuro Statystyki Pracy (Bureau of Labour Statistics) niedawno obniżyło wcześniejsze szacunki wzrostu zatrudnienia za maj i czerwiec, dokonując historycznej rewizji w dół, co potwierdza tezę Wallera, że rynek pracy jest słabszy, niż się wydaje.

Rozwiewanie mgły?

Wraz ze spowolnieniem wzrostu do około 1%, urzędnicy administracji, tacy jak Bessent, podkreślają, że szerszy obraz danych jest słabszy niż we wrześniu ubiegłego roku, kiedy Powell poparł wzrost zatrudnienia obniżką o pół punktu procentowego. Pytają: skoro gospodarka jest słabsza, dlaczego nie ciąć teraz?

Wskazują również na sprzeczności między hasłem „uzależnienia od danych” a decyzją Fed o wstrzymaniu obniżek stóp procentowych na początku tego roku z powodu obaw o przyszłe cła. Cła Trumpa były znacznie wyższe niż oczekiwano i choć ich skutki nie były tak dotkliwe, jak ostrzegali niektórzy ekonomiści, Fed dopiero niedawno wyraził większe zaufanie do perspektyw.

Prezes Rezerwy Federalnej w Richmond Thomas Barkin stwierdził: „Mgła się rozwiewa”, co sugeruje większą przejrzystość prognoz ekonomicznych.

Powell musi teraz określić, w jakim stopniu mgła się rozwiała — czy warunki uzasadniają kontynuację cyklu cięć, pojedynczy ostrożny ruch, czy dalszą cierpliwość.

Tym, co odróżnia obecne warunki od ubiegłorocznego, jest fakt, że stopy procentowe są już niższe i mniej restrykcyjne, rynki akcji są w dobrej kondycji, bezrobocie utrzymuje się na stabilnym poziomie, podczas gdy inflacja, która wówczas spadała z miesiąca na miesiąc, ostatnio nie wykazuje większej poprawy, a nawet wykazuje oznaki ponownego wzrostu.

Nawet Waller, który opowiada się za szybkim luzowaniem polityki pieniężnej, przyznał: „Jeśli mylę się co do inflacji lub słabości rynku pracy, możemy utrzymać politykę pieniężną na niezmienionym poziomie przez jedno lub dwa posiedzenia”.

Dow Jones rośnie po wynikach spółek detalicznych

Economies.com
2025-08-19 15:41 UTC

Większość amerykańskich indeksów giełdowych zanotowała we wtorek spadki, a jedynym, który zanotował większy wzrost, był Dow Jones Industrial Average, gdyż inwestorzy oceniali zyski dużych sprzedawców detalicznych, mogące dać pewne wskazówki na temat wydatków konsumentów.

Więcej

Cena palladu spada w związku z rozwojem wojny między Ukrainą a Rosją

Economies.com
2025-08-19 15:33 UTC

Ceny palladu spadły we wtorek na skutek słabego zachowania się dolara amerykańskiego względem większości głównych walut oraz dlatego, że rynki monitorowały spotkania w Białym Domu mające na celu rozwiązanie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego.

Więcej

Bitcoin utrzymuje się na poziomie 115 000 dolarów w obliczu rosnących obaw makroekonomicznych i spadku cen akcji

Economies.com
2025-08-19 11:05 UTC

Na początku tygodnia rynki kryptowalut odnotowały gwałtowny spadek, a narastające obawy makroekonomiczne doprowadziły do przymusowej likwidacji długich pozycji o wartości ponad 500 mln dolarów.

Więcej